/dev/tty

„Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać” (Łk 17,10)

Usługi Google (0)

23:12 by , under

Jak już wspominałem w Manifeście, ostatnio jestem zafascynowany usługami oferowanymi przez Google.

Zaczęło się od padającego serwera poczty w mojej osiedlowej sieci. W rezultacie z konieczności założyłem konto GMail. Generalnie uprzedzony jestem poczty z dostępem web-based, ale w tym wypadku byłem bardzo mile zaskoczony. Sam interfejs w niczym nie ustępuje takim programom jak Evolution, czy Thunderbird, natomiast intuicyjność, obsługa filtrów wiadomości, grupowanie wiadomości w wątki i uporządkowanie wiadomości w oparciu o etykiety bije zwykłe programy pocztowe o głowę. I to wszystko bez reklam dodawanych do maili (dlatego wybrałem gmaila). Ale gmail to dopiero początek.

Kalendarz, który wysyła (za darmo) SMSy z przypomnieniami o ważnych wydarzeniach. Notatnik w którym można z łatwością (po zainstalowaniu w Firefoxie rozszerzenia) zapisywać fragmenty stron (jak i również zwykłe notatki). Czytnik wiadomości, pozwalający w jednym miejscu scentralizować wszystko, co mamy ochotę czytać. Zakładki, przechowywane na serwerze, a z odpowiednim rozszerzeniem do Firefoxa, dostępne jak zwykłe i to bez konieczności synchronizacji. Do tego komunikator, oparty na protokole Jabbera, co umożliwia łączenie się z Google Talk za pomocą swojego ulubionego klienta. A wszystko to można osadzić na spersonalizowanej stronie domowej iGoogle.

W przypadku pracy na wielu komputerach dostęp do zgromadzonych informacji bez konieczności kłopotliwych synchronizacji jest bezcenny. Do tego każda z tych usług posiada schludny i intuicyjny interfejs. Aż trudno uwierzyć, że to wszystko za darmo.

No dobrze. Wcale nie za darmo. Po pierwsze: są reklamy. Reklamy w stylu Google są chyba jednym z kluczy do sukcesu tegoż przedsięwzięcia. Nie są nachalne. Integrują się z wyglądem całej strony. Są przy tym dobrane tematycznie do informacji akurat wyświetlanych. Myślę jednakże, iż nie tylko na reklamach Google zarabia. Większe znaczenie mają zapewne informacje. Informacje o tym, co ludzi interesuje, jakie mają potrzeby, czyli co można im sprzedać. Niektórzy mówią, że takie zbieranie informacji jest ograniczaniem wolności. Ja jednak nie mam nic przeciwko braniu udziału w nieustannym badaniu marketingowym. Wydaje mi się, że zapłata, którą za to otrzymuję, w postaci usług oferowanych przez Google, jest godziwa.



edit post

0 Reply to "Usługi Google"